wtorek, 25 czerwca 2013

Inspiracje włosowe: rudości

Witam serdecznie wszystkie czytające :) Dziś podzielę się z Wami zdjęciami włosów(duuużą ich ilością!), które mnie inspirują i motywują do dalszego dbania i zapuszczania swoich kosmyków. Oczywiście gdzie tam moim do tych pokazanych poniżej, ale bez walki nie można narzekać, że się nie ma pieknych włosów, tak więc walczę! 
Ale słowem wstępu chcę powiedzieć parę słów o tym, jak to jest być rudzielcem z natury, a nie z koloru farby czy szamponetki. Otóż: beznadziejnie :D I mówię to całkiem poważnie. W dzieciństwie   n a p r a w d ę  nie ma się lekkiego życia. I ogólnie zawsze najpierw są zauważane włosy. Często w ogóle pierwsze pytanie, jakie pada to "Czym farbujesz?" albo "To pani naturalne?". Nie powiem, odkąd stałam się włosomaniaczką jest mi trochę lżej i schlebia mi to, bo chociaż moje starania nie idą na marne(tak to sobie tłumaczę). Po prostu nauczyłam się to doceniać. Jednak jako osobie, jako komuś, kto jednak jest człowiekiem, zależy mi również na tym, żeby widzieć MNIE, a nie tylko włosy. Oczywiście w życiu, a nie na tym blogu, bo to w końcu blog o włosach, chociaż no... byłoby miło, gdyby również i tutaj.. :) 
W każdym razie jedno mogę stwierdzić na pewno: bucie rudzielcem z przymucy, a nie z wyboru, wiele uczy. Przede wszystkim do świata. Uczy akceptacji, tolerancji, dystansu. Teraz.. mój kolor włosów nie przeszkadza mi tak bardzo jak kiedyś. Chociaż oczywiście wolałabym mieć długie, proste, czarne włosy. Ale nie dane mi było i pogodziłam się z tym. Co nie znaczy, że czasami sobie nie marzę. Aczkolwiek, skoro mam już być rudzielcem, to wolałabym mieć trochę jaśniejsze włosy, takie bardziej żółte :) I do tego dążę naturalnymi sposobami, tak nawiasem mówiąc.

A teraz trochę faktów i mitów na temat rudych włosów, zdementowanych badź potwierdzonych przeze mnie:
1. Tylko 1-2% populacji ma naturalnie rude włosy. Najwięcej takich osób jest w Irlandii. Ze swojego doświadczenia powiem, że i w Polsce sporo nas, bo ja w swoim życiu spotkałam z 5 osób też naturalnie rudych, w mojej małej rodzinnej miejscowości. 
2. Historia rudowłosych ma swe początki już w starożytnym Egipcie. Kojarzycie boga Seta? No właśnie, to stąd wzięły się takie epitety w stosunku do osób mnie podobnych jak: temperamentne, żywiołowe, energiczne, silne. Niestety, rudzielce były tam również palone żywcem. 
3. Maria Magdalena, Judasz... Z czym kojarzycie te postacie? Z grzechem, niewiernością, obłudą, fałszem. Oni czesto byli na obrazach przedstawiani właśnie w otoczce rudych pukli. A metodą skojarzeń można dojść, że to stąd wzięły sie te stereotypy, że rude to wredne. Bo powiedzcie szczerze- nie myślicie tak? A ja Wam powiem jedno: w każdym z nas jest jakaś cząstka wredoty i nie ma to nic wspólnego z kolorem włosu czy oczu. 
4. Średniowieczna Europa i palenie czarownic żywcem, albo sprawdzanie czy są czarownicami poprzez topienie ich w rzece? Jak wypłynęła- była winna i trzeba było ją zabić. Jak nie wypłyneła(utonęła), to udowodniła tym samym swoją niewinność. No a kogo podejrzewano najczęściej o konszakty z diabłem? Oczywiście rudowłose, bo to były takie wybryki natury. A już szczególnie te, które miały niebieskie oczy. Ja osobiście mam zielonobrązowe, ale no. 
5. Rudzielce częściej są żądleni przez pszczoły? Nie zauważyłam, ani razu nie byłam użądlona.
6. W tym wieku mamy wiginąć. Tego nie zdementuję ani nie potwierdzę, bo naukowcem nie jestem. Ale tak czytałam, że naturalnie rudych osób ma być coraz mniej. 
7. Niemieccy naukowcy przeprowadzili badania, z których wynika że rudowłose są bardziej wrażliwe i dojrzewają szybciej od blondynek czy szatynek. Mają jednak większą skłonność do agresji. Przyznam, że to może być prawdą. Oczywiście nie zawsze, ale w moim przypadku mogłoby się zgadzać. 
8.  Z kolei amerykańscy naukowcy dowiedli, że rudowłose potrzebują o 20-30% więcej środków przeciwbólowych od blondynek czy brunetek. Prawda to? Szczerze mówiąc nie wiem jak mobłabym to sprawdzić, więc po prostu zostawię bez komentarza.
9. Kobiety o rudych włosach mają bogatsze życie seksualne i sa bardziej namiętne i pożądliwe? Hahahaha, jasne. To zależy od osobowości, charakteru i OSOBY. A nie od kształtu paznokci, ludzie.
10. Rudymi kobietami cząściej interesują się mężczyźni inteligentni i opiekuńczy, w typie "kujona". Nieprawda :) 
11. Ponad 80% rudowłosych twierdzi, że są śmiałe, odważne i lubiące ryzyko. No w życiu. Jako dziecko bałam się wszystkiego i byłam totalnie nieśmiała, a i teraz czasem czuję się nieswojo pytając o coś w sklepie!
12. Podczas II wojny światowej miałyśmy większe szanse na przeżycie, bo podczas łąpanek byłyśmy wypuszczane. 
13. Ze względu na dużą ilość melaniny szybciej możemy uzależnić się do nikotyny. Nie zdementuję i nie potwierdzę, bo nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru ryzykować.

No i pora na zdjęcia. 











Za długie, zdecydowanie za długie, ale TAKI KOLOR MI SIĘ MARZY!!!

Kolor najbardziej zbliżony do mojego obecnie

A taki kolor miałam 7 lat temu, tęsknię za nim

Trochę za długie, ale kondycja jest świetna! Ten blask i to, że są proste...!


Bo rudy niejeden ma kolor...



































TAKĄ DŁUGOŚĆ CHCĘ!!!!




MÓJ IDEAŁ!




Ogólnie to jestem fanką tylko tego, jak jej się włski układają. Ani kondycja, ani podcięcie nie podobają mi się. Ale dziewczyna potrafiła zrobić z włosów swój element rozpoznawczy i za to ją cenię.

I znów- ułożenie wspaniałe, ale kondycja nie za bardzo :(

Ufff, 60 zdjęć ze źródłem wklejonych. Jestem usatysfakcjonowana, że w końcu mam to w jednym miejscu.

A Wam podobają się rude włosy? 

PS. Jak któraś z Was ma naturalne rude i prowadzi bloga to błagam, dajcie znać. Wciąż nie odnalazłam swojej włosowej siostry :(

57 komentarzy:

  1. Piękne ale najbardziej podobają mi się Twoje rude włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dążę do takich włosów jak na zdjęciu nr 4 ;) Też jestem naturalnym rudzielcem, moja podstawówka to był koszmar, więc Cię doskonale rozumiem ;) Na blogu jeszcze swoich włosów nie pokazywałam, ale niedługo się się to zmieni ;) Ja akurat w przeciwieństwie do Ciebie kocham swój kolor i nie zamieniłabym go na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, nawet nie wiedziałam że masz naturalnie rude włosy! Ostatnio tylko o lakierach pisałaś właśnie... muszę zobaczyć Twoje włosy i podpatrzyć pielęgnację, może jestes moją włosową siostrą? :) Ależ by było fajnie, bo już tracę nadzieję. Ponad rok poczukiwań i nic :(

      Usuń
  3. ja jestem farbowana ruda :D i msuzę za niedługo kupić jakąś hennę, bo mi się skończyła, a odrosty są.
    A zdjęcia cudowne, dodam sobie do zakładek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam i chcę być ruda... Chociaż wiem, że gdybym była naturalnie ruda, byłabym mocno nieszczęśliwa od przedszkola do gimnazjum... I pewnie marzyłabym o jakimś brązie.

    Kilka zdjęć przepięknych włosów znalazłam w tym wpisie... Dziękuję! :) Te, które podpisałaś jako za długie są u mnie na pierwszym miejscu :D

    Zapisywać na dysk nie będę jako inspiracji bo spora część to włosy mocno wystylizowane a nie rozpuszczone z koka jak to u mnie zawsze bywa a i koloru niestety nie osiągnę. Zapiszę sobie tylko to z najdłuższymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam! Wiedziałam! Wiedziałam! Że to zdjęcie będzie dla Ciebie ;) hehe, ale no dla mnie w nim jedynie kolor.. ahh ten kolor, taki to bym mogła mieć :D

      Usuń
  5. OOoo, ile pięknych rudości <3
    Nie wiem co takiego jest w tym kolorze, że dziewczyny wyglądają w nim pięknie, a faceci niestety nie ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. 16 i 18 foto tak sobie wyobrażam Ciebie czytając twoje wpisy ;) rudość najbardziej podoba mi się twoja )u mnie sąsiadka ma córkę wręcz marchewkowe włosy posiada , błyszczące gładkie a końce sfalowane ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalnie nie, mój skręt jest grubszy, mniej spiralkowaty :)
      A w dzieciństwie też miałam takie włoski, jak córka sąsiadki!

      Usuń
    2. głowie to chodziło mi o twarzyczkę z tych foto, a nie o włoski wiesz takie wyobrażenie twojego wyglądu :P

      Usuń
    3. Aaaa.. nie zaprzeczę nie potwierdzę :) Może kiedyś pokażę buźkę, kto wie :)

      Usuń
  7. rude pięknotki tutaj widzę :):) ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem farbowana. Kocham czerwono-rude włosy. Te wklejane przez Ciebie są śliczne. Znasz to powiedzenie" Im więcej rdzy na dachu tym więcej wody w piwnicy"? :)))) Rude są namiętne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, nie znałam wcześniej :D :D

      Usuń
  9. Inspirujące chociaż nie chciałabym mieć rudych włosów :D
    a o co chodzi z tą włosową siostrą?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może ja cię odeślę do Siempre
      http://siempre-la-belleza.blogspot.com/p/cykl-wosowa-siostra.html

      Usuń
  10. Naturalnie rude włosy i ich posiadaczki są piękne, ale po niedawnym szale na farbowanie się na czerwono-rudo patrzeć nie mogę na sztuczne rudości. Nie wiem czemu, ale nie trawię po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna miałam taki sam do "farbowańców" stosunek. A teraz jakoś złagodniałam :)

      Usuń
  11. ja tam nigdy z powodu rudości problemu nie miałam. Może to kwestia charakteru który nie przyjmuje tego co złe i niczego się nie boi:) Przynajmniej buduje to osobowość.
    Nie ma co farbować, chyba że z rudego na jeszcze bardziej rude :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia charakteru, aczkolwiek trudno mieć niezłomny charakter w wieku 4-14 lat... Dopiero potem się "wyrobiłam" i uodporniłam na różne zaczepki.

      Usuń
  12. Włosy z czwartego zdjęcia są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ cudowne inspiracje <3 jestem zadowolona z mojego blondu, ale gdybym miała wybierać między brązem a rudym to na 100% wybrałabym rudą farbę:)
    A skąd pochodzi ta teoria z pkt.12? Zdziwiłam się, bo przecież w Polsce Żydzi bardzo często byli rudowłosi?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jakimś forum znalazłam. Nie wnikam czy to prawda czy nie, bo czasów wojny nie pamiętam i osobiście nic na ten temat nie wiem :) Ale informacja taka się w internecie pojawiła, może jakiś wojenny historyk pasjonat to przeczyta i potwierdzi badź zdementuje :D

      Usuń
  14. taki kolor włosów jak Twój to skarb!
    Moja siostra jest naturalnie ruda - ale ma jaśniejsze włosy od Ciebie, takie marchewkowo - blond. Ale się farbuje, aktualnie na czarno... a szkoda.
    Faktem jest brak akceptacji ze strony dzieciaków w szkole, ona też się z tym spotkała.
    Widziałam gdzieś w necie ostatnio jakiś obrazek - być rudym w podstawówce to być obiektem naśmiewania się, a w liceum... obiektem pożądania ;)
    większości facetów podobają się rudowłose... ja jak wiesz farbuję się na rudo, a gdy rzuciłam propozycję że może wrócę do naturalnego koloru, to mój facet zdecydowanie zaoponował :P
    czasem czuję się głupio, bo mam długie włosy, i jak rozpuszczę (i jak jest ładna pogoda) to strasznie rzucam się w oczy i mam wrażenie że wszyscy się na mnie patrzą ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ja jakoś tego rzucania sie w oczy osobiście nie zauważyłam :) Może dlatego, że coraz więcej osób farbuje włosy na rudo właśnie.
      Rozumiem Twoją siostrę- sama też przez kilka lat miałam czarne włosy...
      A marchewkowy-blond mnie się czasem marzy!

      Usuń
  15. Odkąd tylko sięgam pamięcią - zawsze chciałam być ruda. Sama nie wiem skąd mi się to wzięło, niemniej marzyłam o tym kolorze. Malowałam sobie w Corelu Photo Paincie jako nastka włosy, sprawdzając, czy do mnie pasują, wirtualnie dopasowywałam sobie cudze włosy w generatorach i nadal wiedziałam, że ogromnie mi się ten kolor podoba.
    Nigdy jednak nie miałam odwagi pofarbować moich naturalnych włosów na rudość.
    Po 1 - bałam się tego, że wraz z odrostami przyjdzie przyciemnienie na stałe mojego jasnego blondu
    Po 2 - Wiem, że nie chciałoby mi się co miesiąc mieszać farby/henny i taplać się w tych papkach zaś do fryzjerek nie mam zaufania
    Po 3 - Bałam się zniszczenia włosów.
    Tak więc rudość nadal jest moim niespełnionym marzeniem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje obawy są prawdziwe, niestety i jakże racjonalne :)
      A z tymi programami graficznymi... dzieki Tobie pojawił sie uśmiech na mojej twarzy, dziekuję :)

      Usuń
  16. rude jest piękne <3
    a masz może coś KONKRETNEGO do polecenia w kwestii porostu włosów, mam wrażenie, że moje stanęły w miejscu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoje włosy rzeczywiście nie rosną to powinnaś albo wykonać badania, albo zjadać więcej witamin(w szczególności wit. A), albo zbadać hormony. Włosy chociaż trochę rosnąć powinny :)
      U mnie sprawdza się stara wersja jantaru, ale jeśli kompletnie stanęły to radzę skontaktować się z lekarzem.

      Usuń
  17. Moja przyjaciółka ma najpiękniejsze, rude włosy jakie widziałam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeśli mam być szczera, cieszę się, że nie jestem ruda. Włosy same w sobie wyglądają ok, ale rude brwi itd... Nie :-( No i te żarty o rudych :-/ Jeszcze gorsze od tych o blondynkach. Moje włosy zaś mają teraz rudawe odcienie w słońcu i nie tylko. Wszystko przez to, że kiedyś miałam czerwone.
    Naturalnie mam ciemny brąz, ale kiedyś były czarne i żałuje, że teraz takie nie są :-(
    Pozdrawiam! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście nie spotkałam nikogo o rudych brwiach i sama takich nie mam :)

      Usuń
  19. Wszystkie te włosy są piękne ;p Ja miałam w klasie rudą dziewczynę no ale sie przefarbowała no i jest jeszcze rudy chłopak z którego wszyscy się nabiają xd Współczuję mu bo denerwowałyby mnie stereotypy np o tym ze rude to fałszywe xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszystkie stereotypy są denerwujące :)

      Usuń
  20. Zdjęcie z grubym warkoczem w półmroku wymiata <3
    A przedostatnie zdjęcie widziałam już jakiś czas temu i mam gdzieś nawet na kompie w katalogu inspiracje :D Taka długość i skręt - marzenie

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie rozjaśniaj sobie włosów nawet naturalnie, Twój kolor jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to już postanowione i z pewnością rozjasniac będę :)

      Usuń
  22. Kolor z 7 zdjęcia jest przepiękny! A rude włosy uwielbiam i strasznie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo pouczający wpis! sama jestem rudzielcem z wyboru i przyznam, ze ciekawiło mnie jak to być ruda z natury. Osobiście jestem blondynką naturalną - też nie raz słyszałam dużo różnych żartów, mitów czy stereotypów o blondynkach. Grunt to znać własną wartość i nie słuchać osób nieżyczliwych!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudne są te zdjęcia. Ciężko oderwać wzrok od tego pięknego koloru :)

    Pokochałam rudości i myślę, ze długo przy nich zostanę!

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne włosy na zdjęciach! 1 i 3 mega!

    OdpowiedzUsuń
  26. Włosy cudowne:) najbardziej podobaja mi się rudości zbliżone do mahoniowego:)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne włosy, zwłaszcza te długie. *_*

    OdpowiedzUsuń
  28. rudości, piękne rudości... sama przez jakis czas miałam farbowane rudości ;<

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja powiem tak: MOZLIWE, ze jestem ruda ;p W dziecinstwie wlosy mialam raczej sredni blond, jednak z czasem zaczely pojawiac sie pomaranczowe refleksy, zwlaszcza w gimnazjum. Matka zawsze uspokajala mnie, ze absolutnie nie sa rude, a zlote, ja jednak w lustrze widzialam swoje. Sama w mlodosci miala identycznie, jej matka nawet smiala sie z niej, ze wyda ja za maz za jednego ognistowlosego kawalera(mieszkaly na wsi) ;p W pierwszej liceum zaczelam farbowac na ciemny blond i niestety nie bardzo pamietam juz swoj naturalny kolor. Akurat kiedy wreszcie pokochalam rudosc...

    OdpowiedzUsuń
  30. Podobają mi się rude włosy choć sama farbuję się na brązy :) Ale za to mam mocno kręcone :D
    Co do stapiza - mam od nich oprócz szamponu dwie maski kupione za sprawą Anwen - na moje loki działają idealnie podobnie jak Bioetika. W temacie włosomaniactwa siedzę już od roku :)

    OdpowiedzUsuń
  31. tęskno mi za rudymi włosami kiedy patrzę na te włosy ale niestety, rudy jest bardzo mało delikatnym kolorkiem dla mnie, częste farbowania dały się we znaki :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Moje włosy są koloru ciemny blond, jednak na słońcu mocno jaśnieją do złotego blondu przez wszystkich zwanego rudym :P Całe lata cierpiałam z tego powodu i farbowałam się na rożnej maści brązy aż któregoś dnia powiedziałam basta! Zaczęłam farbować się na rudo i dopiero teraz czuję się naprawdę sobą :) Aktualnie używam farby z henną z Venity :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne te inspiracje. Brakuje mi tylko kilku zdjęć z filmu Pachnidło. mogłabym oglądać tylko po to żeby wpatrywać się w te wszystkie rudowłose :) Tam występuje taki mój idealny ognisty rudy.

    Sama jestem niestety hennowana, ale chociaż loki/fale mi się trafiły w genach. Tak w ogóle zawsze kiedy zaglądam do Ciebie to właśnie widzę swoją włosową siostrę, minus niestety poprawiany kolor...

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja zawsze marzyłam żeby mieć rude, kręcone włosy :)
    I zmieniłam mój jasny blond dzięki hennie. Tylko z lokami mam kłopot.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam, wprost UBÓSTWIAM rudości :)
    Czytając tego posta, zdążyłam zzielenieć z zazdrości.
    Ochy i achy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. A co o facetach sądzicie?

    OdpowiedzUsuń

Tutaj obowiązuje jedna zasada: NIE CZYTAŁAŚ - NIE KOMENTUJ.
To naprawdę widać. I nie zachęca do odwiedzenia Twojego bloga :)

Poza tym- na wszystkie komentarze i pytania postaram się odpowiedzieć.
Zapraszam do komentowania i dziękuję za każdą opinię.